Triduum Paschalne z Maryją!
Maryja w dniach Jezusowej Męki nie była tylko obecna w Jerozolimie, ale całą sobą uczestniczyła wydarzenia dotykających jej Syna. Ona jest żywą obecnością miłości, która mówi „tak” Bogu nie tylko w radosnym zwiastowaniu, ale również wtedy kiedy trzeba stanąć pod Krzyżem.
W Wielki Czwartek, kiedy Jezus dał nam swoje Ciało, Maryja wiedziała dokładnie, co to oznacza. św. John Henry Newman przypomina nam: Chrystus „swoje Ciało i swoją Krew (...) wziął z ciała i żył Maryi”.
W Wielki Piątek Maryja jest posłuszna woli Ojca. Dla Niej doświadczenie śmierci Jezusa na krzyżu musiało być przeżyciem silniejszym niż dla kogokolwiek innego. Św. Ireneusz: „Maryja będąc posłuszną, stała się przyczyną zbawienia dla siebie i dla całego rodzaju ludzkiego”. Gdy czczę krzyż, chcę połączyć moje „tak” z „tak” Maryi i Jezusa. A kiedy Syn został złożony na Jej kolanach, Maryja podtrzymywała Go ponownie. Kiedyś w Betlejem, teraz na Golgocie.
W Wielką Sobotę, a potem w noc Wigilii Wielkanocy, kiedy apostołowie odstępowali od Jezusa, Maryja zwyciężała razem z Nim. Nowy Adam poszedł ratować starego Adama, a to oznacza, że stara Ewa została uwolniona przez nową Ewę – „śmierć przez Ewę, życie przez Maryję”, jak to ujął św. Hieronim. Maryja nie jest pogrążoną w smutku Panią z pobożnych wizerunków, ale czekającą na zwycięstwo, które dokona się w wielkanocny poranek.