Maryja zaprasza nas, abyśmy dzielili Jej zatroskanie – podkreślił Leon XIV w Sanktuarium „Mamã Muxima” w Angoli podczas modlitwy różańcowej w niedzielny wieczór - 19 kwietnia, w czasie swej pielgrzymki do Afryki.
W Sanktuarium Mamã Muxima, zbudowanym w XVII wieku przez Portugalczyków w stylu kolonialnym na lewym brzegu największej rzeki Angoli, czczona jest Niepokalana Dziewica. Dla wszystkich Angolczyków jest to Mamã Muxima – Matka Serca w języku kimbundu, jednym z najczęściej używanych na północy kraju. Było to niewielkie centrum handlowe, a w małym kościele chrzczeni byli niewolnicy przed wyruszeniem ku wybrzeżu, skąd rozpoczynali swoją podróż bez powrotu na kontynent amerykański. W sanktuarium miliony ludzi rocznie modlą się przed wizerunkiem Maryi Niepokalanej. Z czasem pobożność wśród ludności miejscowej rosła, także dzięki rozpowszechnianiu się opowieści o cudownych wydarzeniach przypisywanych Dziewicy wzywanej jako Mamã Muxima.
Dziś to sanktuarium maryjne, uznane za pomnik narodowy w 1924 roku, jest centrum ludowej pobożności Angolczyków. Z całej Angoli przybywają tu pielgrzymi, prosząc o łaski, uzdrowienia, pojednanie w rodzinie, pokój wewnętrzny i ochronę przed zagrożeniami życia. Pozostają przez kilka dni blisko Matki Serca, rozbijając obozy w pobliżu sanktuarium i znosząc różne niedogodności jako wyraz swojej miłości do niej. Są też tacy, którzy oddają cześć Maryi z wiarą, pokonując na kolanach plac przylegający do miejsca kultu.
Papież w czasie modlitwy różańcowej podkreślił, że „odmawianie Różańca zobowiązuje nas do miłowania każdej osoby matczynym sercem, w sposób konkretny i szczodry, oraz do poświęcania się dla dobra innych, zwłaszcza najuboższych. Matka miłuje swoje dzieci – choć różnią się one od siebie – wszystkie tak samo i całym sercem. /.../ Również wam Matka Niebieska powierza wielki projekt - budowę lepszego, gościnnego świata, w którym nie będzie już wojen ani niesprawiedliwości, ani nędzy, ani nieuczciwości, gdzie zasady Ewangelii będą coraz bardziej inspirować i kształtować serca, struktury i programy dla dobra wszystkich”.
Leon XIV podkreślił także, że „Różaniec to starożytna i prosta forma pobożności, która zrodziła się w Kościele jako modlitwa dla wszystkich". Przypomniał, że św. Jan Paweł II określił ją jako modlitwę chrześcijaństwa, które „nic nie straciło ze swej pierwotnej świeżości i czuje, że Duch Boży pobudza je do «wypłynięcia na głębię» (…), by opowiadać światu, a nawet «wołać» o Chrystusie jako Panu i Zbawicielu”.
więcej:
https://tysol.pl/wiara/papiez-w-muximie-to-milosc-musi-zwyciezac,165520